Zobacz, jak podszedłem do zaprojektowania własnej strony, brandingu oraz spójnej identyfikacji wizualnej mojego biznesu, oraz podcastu. Poznaj moje metody pracy, czyli auto case study.

apple podcast logogoogle podcast badgespotify podcast badge
Z tego odcinka dowiesz się:
Powiązane odcinki podcastu i blogi:
Przydatne linki:

Co w odcinku:

Dzisiaj dowiesz się m.in:

  • jak pracuję
  • jak podejmuję decyzje projektowe 
  • dlaczego projektowanie dla samego siebie jest tak trudne
  • jak określiłem swoją grupę docelową 
  • czego możesz się spodziewać ode mnie w 2021 

Popatrzysz mi na palce i na mój ekran, bo ten odcinek ma też dodatek video, w którym pokazuję to, o czym w podcaście opowiadam. 

Linki

Linki do narzędzi, osób, miejsc wspominanych w odcinku

Powiązane odcinki podcastu i blogi

Posłuchaj i poczytaj innych artykułów i blogów, poruszających zbliżona tematykę

Transkrypcja odcinka

Rok 2021 postanowiłem rozpocząć od wielkiego boom. Od kompletnej zmiany identyfikacji mojego brandu. Do tej pory każde moje logo było sumą przypadków. 

Tymczasowe.

Zrobione na szybko, bo musi być. 

Tak samo było z każdą kolejna stroną. 

Zawsze budowana na szybko, bo przecież musi być. A tyle innych zajęć na głowie, że własne projekty odchodziły na bok.

Znasz to powiedzenie - szewc bez butów chodzi…?

Krok 1 - uświadomienie

Pod koniec 2020 roku, kiedy zacząłem nagrywać podcast, uświadomiłem sobie, że tak na dobrą sprawę, mówię wam o wpływie designu na biznes, a jednocześnie sam nie postępuje według swoich zasad. 

Postanowiłem to zmienić.

Covid, pandemia i lockdown przyszły w idealnym momencie. Wiem, że brzmi to kiepsko, ale prawda jest taka, że wykorzystałem to, że ostatni rok spędziłem w domu i mogłem poświęcić dużo czasu na przygotowanie swojego nowego brandu i strony.

Teoretycznie czas dobrze wykorzystany.

Strona, którą właśnie uruchomiłem jest 3 wersją… Zanim zbudowałem to, co widzisz teraz w sieci, wcześniej zaprojektowałem 2 inne wersje. 

Ale po kolei.

Dlaczego projektowanie dla samego siebie jest tak trudne?

Ponieważ ta sama osoba, która składa żądanie na projekt, przygotowuje wytyczne, cele i gole, jest jednocześnie osobą, która ten projekt przygotowuje, oraz odbiera.

Ta sama osoba… czyli ja w tym wypadku

Krok 2 - wytyczne

Posługując się analizą rynku, przeglądając moje dotychczasowe dokonania dokonałem segmentacji rynku i wybrałem grupę docelową. 

Ponieważ mieszkam w Wielkiej Brytanii, znam tutejszy rynek, klimat, ceny, orientuje się gdzie, co, jak i gdzie naturalnym było skupienie się na rynku lokalnym. 

Ale w UK projektantów jest na pęczki. Każdy z macbookiem i Figmą nazywa się teraz projektantem. Dlatego zawęziłem swój sektor do polskich firm w Wielkiej Brytanii. Ale nie do wszystkich polskich firm. 

Chce pracować z polskimi firmami, które są nieduże, ale chcą urosnąć, mają ambicję, cel i plan. 

Chce pracować z ludźmi, którzy rozumieją znaczenie strategii, marketingu, designu i mają wizje jak je wdrożyć w życie, żeby osiągnąć swój cel. 

Krok 3 - pozycja

Kolejnym krokiem była moja pozycja i prezencja. Czyli czym jest mój brand.

Tutaj zaczęły się schody… Bo o ile wiedziałem z kim chce pracować, to już nie do końca wiedziałem jak się widzę. 

Tutaj przyszła mi z pomocą analiza mnie jak osoby, oraz analiza mojego stylu.

Z pomocą kolegi przeprowadziłem test Myer-Briggs i wyszło mi, że jestem osobowością Przywódcy (nie żebym tego nie wiedział).

Szukając mojego stylu zajrzałem do swoich tablic na Pinterest. Przez lata zebrałem tam setki zdjęć, które mi się podobają. To pomogło zbudować wyobrażenie jaki styl mojej marki powinien być. 

Rozejrzałem się po własnym studiu, domowym biurze. 

Zaprojektowałem je jako męskie, dojrzałe wnętrze dla gentlemana. Jest vintage, nieco industrialne. 

Ja sam preferuje koszulę ponad bluzę z kapturem i wysokie skórzane buty zamiast adidasów. 

Dlatego określiłem mój brand jako dojrzały, męski, poważny, ale z przymróżeniem oka. 

I taki kierunek wybrałem dla swojego logo, stylu marki.

Marka

Ponieważ jestem freelancerem i pracuje sam, wymyślanie nazwy marki wydawało mi się zbędne. Chciałem pracować pod własnym mnazwiekim. Stąd Peter B Stasiak. 

Moje logo jest efektem połączenia mojego stylu, kierunku i pozycji. Mam nadzieję, że działa. 

Mówię “mam nadzieję” ponieważ pomimo tego, ze zapytałem innych, moich dotychczasowych klientów, kolegów z branży o opinię, to tak na dobrą sprawę odpowiedzą moi przyszli potencjalni klienci. 

I tak jak w sytuacji, gdy ja przeprowadzam dokładnie ten sam proces dla swojego klienta, mam inne spojrzenie, bo nie jestem związany z marką. Wówczas brand mojego klienta jest dla mnie niezależny. Przeprowadzam research, bazując na wynikach projektuję, sprawdzam, ale i tak to klient odpowiada czy dana koncepcja odpowiada jemu i jego marce.

W mojej sytuacji klientem zadającym pytania, projektantem przeprowadzającym badania i dostarczającym projekt… byłem ja.

Krok 4 - Strona www

Zanim zbudowałem stronę, zrobiłem 3 różne projekty. Wszystkie były różne, bo wszystkie odpowiadały na inne pytania i potrzeby. Dopiero ta, którą możesz  zobaczyć w sieci moim zdaniem była tą, która zawierała w sobie mnie, mój styl, ducha, mój głos, moja markę. 

Do poprzedniej wersji wykorzystałem dużo animowanych ilustracji, które zbudował dla mie mój znajomy animator. Jednak nie działały w wersji dojrzałej marki.. były zbyt luźne, młodzieżowe. 

Wybrałem zatem strategię strony opartej na treści, opowiadającej historię słowem, kolorem, fontem, zdjęciem. SKupiłem się na drobnych interakcjach, animacjach ulepszających doświadczenie użytkownika, zamiast na fajerwerkach z listy trendów w designie na rok 2021. 

Najważniejsza była dla mnie prezentacja mojego portfolio. Chciałem, żeby projekty, nad którymi pracowałem były nie tylko pokazane na zdjęciach, ale również opisane. Aby był widoczny mój proces myślowy, problem z jakim się zmagałem i efekt jaki z tego wyszedł. 

Mam nadzieję, że udało mi się, Ocenicie wy.

Krok 5 - podcast

Natomiast nowa strona, nowy brand nie mógł pozostać bez wpływu na podcast

Grafitowe Studio to część mojej marki. To mój produkt moje medium.

Dlatego istotne było, żeby stylistyka, brzmienie podcastu oddawało mój brand. Stąd moja decyzji o opóźnieniu z powrotem po świętach. Chciałem, żeby pierwszy odcinek 2021 roku był jednocześnie pierwszym drugiego sezonu, w nowym stylu, z nową muzyką, tłem i stylem.

Pierwszą najbardziej widoczną zmianą jest nowa okładka podcastu spójna z moją stroną i marką. Drugą zmiana jest tło muzyczne dopasowane do mnie i mojego stylu.

Trzecią jest to, że połączyłem, a właściwie rozbudowałem Grafitowe Studio. A przynajmniej taki mam pomysł. 

Grafitowe Studio to nie tylko podcast. To także blog, newsletter i kanał na YouTube. 

Nie do końca mam jeszcze pomysł jak to będzie wszystko razem wyglądać. To znaczy świta mi coś w głowie, bez tego bym nie zaczął, ale ciągle szukam najlepszej metody, drogi do dystrybucji treści w tych kanałach.

Krok 6 - YouTube

O ile podcast jest moim głównym kanałem tworzenia treści, to blog stał się takim medium dopełniającym. Publikuję, czy może raczej - będę tam publikował rzeczy, które ze względu na swoją formę nie sprawdzą się w podcaście. Czyli np tematy wizualne, inspiracje designerskie, fotografie, krótkie formy na które podcast to za dużo, albo historie, takie jak jedna, którą już napisałem. Więc bardziej lub mniej podcast i blog mogą żyć obok siebie.

Natomiast Youtube… tu jest nieco inaczej.

Niedawno rozmawiałem w jednej z grup podcastowych na FB na temat piblikajcr podcastu na Youtube w formie audio. Kilka osób, które regularnie tworzą podcasty, potwierdziło, że publikują samo audi na YouTube, i wbrew pozorom duża część odsłuch ich podcastu pochodzi właśnie stamtąd.

Cóż, nie przeczę, że tak właśnie jest - to w końcu oni mają dane, nie ja. Natomiast dla mnie Youtube to platforma stricte video. I jeśli wchodzę na YouTube, to po to, żeby coś obejrzeć, a nie posłuchać…

Może to kwestia geograficzna i w Polsce jest to trend, natomiast w UK, czy w Stanach (ponieważ oglądam YT głównie po angielsku) nie zaobserwowałem takiego trendu. Mało tego, subskrybuje mnóstwo ludzi na YT, których  słucham również w podcastach i zauważyłem, że ich content dzieli się w następujący sposób:

  • albo podcast to samo audio z video, które opublikowali na YT (np Polimaty, theFutur)
  • albo kompletnie osobna treść (Stalman, MKBHD, Chris Ducker)

Stąd moja decyzja o podejście do YouTube inaczej niż większość twórców z Polski z którymi rozmawiałem. Dla mnie Youtube to:

  • albo skrót podcastu w formie video
  • albo kompletnie osobna treść

Na razie nie planuję, choć nie powiedziane, że tego nie zrobię, żeby nagrywać video i potem wyodrębniać audio do podcastu. Jeśli będę miał temat, który będzie video first, wtedy jak najbardziej będzie to opcją.

Niemniej jednak Grafitowe Studio wchodzi mocniej na Youtube również, także będziesz miał możliwość wybór medium. Mam tylko nadzieję, że podołam z intensywnością częstotliwości tworzenia i publikacji treści na wszystkie 4 kanały: podcast, blog, YouTube i newsletter.

Gotowe

OK, to tyle w temacie rozpoczęcia sezonu drugiego Grafitowego Studia. Mam nadzieję, że nowy styl i szata graficzno muzyczna ci odpowiada. Komentuj w social mediach, lub napisz maila co ci się podoba, a co nie. 

Konstruktywna krytyka czasem pomaga 😉

Nie zapomnij zasubskrybować w swojej ulubionej aplikacji podcastowej, żeby być zawsze na bieżąco z nowym odcinkiem. 

A jeśli chcesz dostawać informacje o tym, co publikuje w innych kanałach, zapisz się na newsletter. Link w opisie tego odcinka. 

Autoreklama

Aha jeszcze jedna rzecz. do tej pory tego nie robiłem, ale ponieważ uruchomiłem nową stronę, to wydaję się to oczywiste. Jak wiesz, jestem projektantem UX i pomagam małym i średnim firmom ktróe chcą urosnąć stworzyć nowoczesna i przyjazną użytkownikom identyfikację wizualną w internecie. Projektuję branding, strony, aplikacje, nagrywam video, audio, piszę i pomagam ogarnąć content marketing. Jeśli potrzebujesz pomocy w jednej albo więcej z tych rzeczy, pisz śmiało. Na mojej stronie znajdziesz link do rezerwacji konsultacji ze mną. Wybierz datę i godzinę i spotkamy się online. Wejdź na www.pbstasiak.com/kontakt i umów spotkanie, albo napisz maila. 

Dzięki

Ok, koniec reklamy.

————————

Ok, to już naprawdę koniec. Dzięki, że spędziłeś ten czas ze mną. Do następnego razu żegna się Piotr Stasiak. Na razie, cześć, cześć.